Jak napisano we wstępie przedmiotowa sytuacja jest następująca:
jedziemy swoim samochodem po drodze z jednym pasem ruchu w naszym kierunku i jednym z przeciwka. Zbliżamy się do pojazdu, który porusza się wolniej od naszego. Przychodzi czas na decyzję – chcemy znaleźć się przed pojazdem, który jedzie przed nami. Nie ma innego wyjścia – trzeba
wyprzedzać. Ale spokojnie. Decyzja ta musi być przemyślana i obwarowana wieloma warunkami. Manewr ten powinniśmy przygotować biorąc pod uwagę wiele czynników.
Co powinniśmy wiedzieć przed wyprzedzaniem
Czy opłaca się nam wyprzedzać w tym właśnie miejscu (może za 500 metrów skręcamy)?
Czy wyprzedzanie jest dozwolone w tym miejscu?
Czy nie zbliżamy się do wzniesienia lub zakrętu (czy mamy odpowiednią widoczność)?
Czy mamy odpowiednią ilość miejsca do wyprzedzania (i to nie tylko przed nami – bywa, że droga jest wąska a my zamierzamy wyprzedzić szeroką ciężarówkę)?
Czy wiemy ile pojazdów przyjdzie nam wyprzedzić i (jeżeli jest ich więcej niż jeden) czy przewidzieliśmy brak możliwości „wciśnięcia” się w wyprzedzaną kolumnę samochodów?
Czy faktycznie podejmując manewr wyprzedzania tuż za innym wyprzedzającym samochodem wzięliśmy pod uwagę, że umiejętności i możliwości jego kierowcy mogą być niskie – taki manewr wykonujmy z jeszcze większą ostrożnością
Czy samochód przed nami nie podejmie za chwilę manewru (skręt, wyprzedzanie), który powinien nas skłonić do rezygnacji z wyprzedzania? (obserwujmy nie tylko kierunkowskazy wyprzedzanego pojazdu, lecz ogólnie jego zachowanie na jezdni)
Czy przewidywanym manewrem nie utrudnimy ruchu innym pojazdom? (nie spychajmy pojazdu wyprzedzanego czy nadjeżdżającego z przeciwka na pobocze – może to być niebezpieczne zwłaszcza w nocy)
Czy samochód jadący za nami nie zamierza nas wyprzedzić (a może właśnie nas wyprzedza)?
Czy samochód przed nami nie jedzie przypadkiem z maksymalną dozwoloną prędkością?
Czy znamy możliwości naszego samochodu (czy nasz samochód dysponuje odpowiednim przyspieszeniem, aby wyprzedzanie było bezpieczne)?
Czy wiemy jak zareagować na to, na co przygotować się nie można (np. nagłe wybiegnięcie sarny z lasu)?
Czy wiemy co zrobić, jeżeli w skutek naszej błędnej decyzji dojdzie do niebezpiecznej sytuacji? (w miarę możliwości powinniśmy wtedy postąpić tak, aby minimalizować skutki ew. kolizji lub wypadku)
Czy wiemy, że powinniśmy zachować szczególną ostrożność?
Oczywiście ta długa lista wcale nie oznacza, że przed podjęciem manewru wyprzedzania powinniśmy 30 sekund nad nim myśleć. Wprost przeciwnie – generalnie decyzja o podjęciu manewru wyprzedzania powinna być „impulsowa”, ale uwzględniająca te wszystkie warunki. Pewne jest jedno – taką umiejętność bardzo szybkiego myślenia nabywa się wraz z doświadczeniem - dlatego też powinniśmy, nawet w pierwszej kolejności, uwzględnić nasze umiejętności.
Jeżeli rozpatrzyliśmy już wszystkie te warunki i wszystkie one świadczą o tym, że manewr wyprzedzania będzie bezpieczny i pewnie wykonany możemy przystąpić do wyprzedzania.
Jak bezpiecznie wyprzedzić
Manewr wyprzedzania wykonujmy tak, aby trwał on jak najkrócej (nie dbajmy wtedy o zużycie paliwa, samochodu, nie słuchajmy nadwrażliwych na prędkość pasażerów) – nawet jeżeli wydaje się, że manewr jest super bezpieczny i nie nadjeżdżają żadne inne pojazdy pamiętajmy o tym, że najbezpieczniejsi jesteśmy z powrotem na naszym pasie ruchu.
Bądźmy zdecydowani – wahania zostawmy sobie na wcześniej opisany etap podejmowania decyzji – tylko w szczególnej sytuacji zrezygnujmy
Manewr wyprzedzania powinniśmy rozpocząć z pewnej odległości za poprzedzającym nas pojazdem (zapewni to odpowiednią różnicę prędkości), a także dobrze go zasygnalizować z użyciem kierunkowskazu - manewr nie może być "niespodzianką" dla wyprzedzanego
Podczas wyprzedzania generalnie nie patrzymy na prędkościomierz – to, że prędkości nie przekroczymy (lub przekroczymy nieznacznie) powinniśmy zaplanować wcześniej – pamiętajmy o jednym – lepiej bezpiecznie wyprzedzić przekraczając prędkość niż zderzyć się czołowo z nadjeżdżającym z przeciwka pojazdem
Manewr wyprzedzania wykonujmy ogólnie w bezpiecznej odległości od wyprzedzanego pojazdu (nie dojeżdżajmy szybko blisko pojazdu wyprzedzanego – pas ruchu powinniśmy zmienić nieco wcześniej oraz nie zajeżdżajmy drogi po wykonanym manewrze)
Daj się wyprzedzić
Dotychczas była mowa tylko wyprzedzającym, jednak dość dużą rolę w całym procesie wyprzedzania odgrywa kierowca, który jest wyprzedzany. Mimo, że jest on pozornie biernym uczestnikiem wyprzedzania od jego zachowania również zależy bezpieczne zakończenie manewru.
Kodeks drogowy wymaga od kierowcy wyprzedzanego pojazdy tylko i wyłącznie „nie zwiększania prędkości”, jednak jeżeli wyniknie taka potrzeba powinniśmy nawet tą prędkość zmniejszyć. Gdy zauważymy, że jesteśmy wyprzedzani zacznijmy również myśleć o tym jak umożliwić bezpieczne zakończenie tego manewru kierowcy, który nas wyprzedza.
Oczywiście z ostatniego zdania nie może wynikać stwierdzenie, że wyprzedzać można bezmyślnie bo kierowca wyprzedzany powinien zrobić wszystko aby umożliwić wyprzedzającemu manewr. Chodzi tylko o to, żeby obaj uczestnicy manewru umożliwili zakończenie go jak najbezpieczniej to możliwe i wykorzystali do tego celu wszelkie możliwości.
Podsumowując rolę kierowcy wyprzedzanego pojazdu nie powinniśmy w żadnym wypadku zgadzać się ze stwierdzeniem, że to wyprzedzający bierze na siebie całe ryzyko manewru. Włączając się w ruch drogowy musimy godzić się ze wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami i powinniśmy jechać tak, aby bezpiecznie zakończyć podróż. Fakt bycia wyprzedzanym nie jest tutaj żadnym wyjątkiem. W związku z tym ułatwianie jazdy innym kierowcom leży także w naszym interesie.
Wszystkie te zasady wynikają z doświadczenia autora. Generalnie mogę podać jeszcze jedną zasadę, którą zawsze stosuję: wyprzedzam tak aby absolutnie nikogo nie przestraszyć (włączając moich pasażerów), nie zmusić do zmiany prędkości czy kierunku jazdy - tyle - jakby się zastanowić z tej zasady wynika większość pozostałych. Nie zgadzasz się z jakąś zasadą lub stosujesz własną, nie wymienioną tutaj – napisz komentarz – chętnie stworzymy jeszcze lepszą instrukcję bezpiecznego wyprzedzania.
Podyskutuj na naszym forum
Zapraszamy do dyskusji na naszym forum:
Bezpieczne wyprzedzanieCzytaj także:
Bezpieczeństwo w F1
Pasy bezpieczeństwa
Kary za najpowszechniejsze wykroczenia drogowe
Telefon komórkowy a bezpieczne prowadzenie pojazdu
Światła do jazdy dziennej - taniej i lepiej?
Co warto lub trzeba wozić w samochodzie
Dekalog myślącego kierowcy - myśl i jeźdź bezpiecznie
Pojazdy uprzywilejowane
Gdzie pojedziemy "setką"?
Tempomat - niezbędne wyposażenie czy gadżet?
Dopuszczalne prędkości
Head-up Display czyli wskaźniki na szybie
Bezpieczne holowanie
Kategorie prawa jazdy
Autor(ka): adam
Data nadesłania:
10.05.2007 23:04
...a co zrobić, gdy jesteśmy wyprzedzani?
Ja proponuję, by w myśl zasady przedstawionej przez autora artykułu: "...manewr wyprzedzania wykonujmy tak, aby trwał on jak najkrócej..." zdjąć nogę z gazu.
Radykalna zmiana prędkości może być oczywiście niebezpieczna - co, gdy osoba wyprzedzająca nie wykaże się odpowiednią konsekwencją w swoim działaniu i zrezygnuje z manewru - możemy mu utrudnić tę rezygnację...
Zdjęcie nogi z gazu wydaje mi się jednak bezpiecznym i słusznym działaniem zapewniającym szybszą realizację manewru.
Autor(ka): Tomek
Data nadesłania:
24.08.2007 11:11
NAJLEPSZA RADA: Czy warto wyprzedzać??
Nie raz byłem wyprzedzany przez auto, które za 100 metrów skręcało. Takie coś rzuca mnie na kolana.
Autor(ka): Ropson
Data nadesłania:
26.06.2008 22:54
Osobiście gdy jestem wyprzedzany spuszczam nogę z gazu, bo po co komuś szkodzić?
Gdy sam wyprzedzam... najbardziej mnie wku*wia gdy koleś chyba lubi ostre sytuacje i gdy jesteśmy na równi on dodaje gazu :/ ostatnio przez takiego idiotę byłem blisko czołówki przy 130km/h, na szczęście się wyrobiłem... bo nie wiem czy pisałbym tu dziś, a do tego wiozłem 4 kolegów. Może i teraz jak to przemyślę, to źle zrobiłem, że zacząłem wyprzedzać, no ale koleś z wielkim ego w Renault Megane Scenic ''dał po garach'' jak zobaczył, że go Daewoo Lanos wyprzedza, tak więc zagrożenie stało się realnym, bo gdy nie zrobiłby tego, to nie miałbym żadnego problemu z wyprzedzaniem.
Pozdrawiam wszystkich! =)
Autor(ka): Misiek113
Data nadesłania:
08.08.2008 01:05
Takim właśnie "mądrym" ludziom należałoby dobrze uświadomić, co by się stało, gdybyś Ty czy On zaliczył "dzwona" z innym, nadjeżdżającym autem z przeciwka przy 130 km/h. Pozdrawiam.