Wysokie ceny paliwa powodują, że oszczędność każdego litra jest bardzo wskazana. Oczywiście najważniejszym kryterium określającym zużycie paliwa w naszym samochodzie jest rodzaj silnika i samego samochodu. Okazuje się jednak, że nawet technika jazdy i stosowanie kilku prostych zasad może w niebagatelny sposób wpłynąć na zużycie paliwa. Wszystkie te zasady można streścić w jednym słowie: Ekojazda
Czynniki niezwiązane bezpośrednio z techniką jazdy
Na początek wspomnimy o kliku ważnych zasadach, które mogą ograniczyć zużycie paliwa w samochodzie. Ich stosowanie nie wiąże się bezpośrednio z techniką jazdy.
Nie wszyscy wiedzą, że
ilość uruchomionych w samochodzie odbiorników prądu wpływa na obciążenie silnika, a co za tym idzie zwiększa zużycie paliwa. Do urządzeń, których włączenie zwłaszcza powinniśmy kontrolować należy np.
ogrzewanie tylnej szyby – zimą warto oszronioną szybę oczyścić inną metodą – skróci to do minimum czas korzystania z tego prądożernego urządzenia.
Obecnie nie oszczędzimy już
na światłach (ich używanie jest obowiązkowe całą dobę) – możliwe jest jednak zamontowanie
świateł do jazdy dziennej, które zużywają wielokrotnie mniej prądu. Pytanie tylko czy taka inwestycja się opłaci – niestety tego typu światła trochę kosztują.
Sprężarka
klimatyzacji także powoduje zwiększenie obciążenia silnika, a co za tym idzie zużycia paliwa. Warto więc rozważyć sens korzystania z klimatyzacji – może jednak nie jest tak konieczna w średnio gorące dni. Jednak uwaga – nie warto w zamian
otwierać okien – ich otwarcie także powoduje zwiększenie zużycia paliwa – w tym wypadku spowodowane jest to zwiększeniem oporów powietrza.
Powyższe zasady stosujmy jednak z rozwagą. Sens wyłączania np. radia tylko dlatego, żeby oszczędzić kilka ml paliwa na 100 km jest już bardzo dyskusyjny.
Opory ruchu samochodu (podobnie jak otwarte szyby) może zwiększyć także
nieodpowiednie ciśnienie w oponach. Kontroluj je więc często. Nie woź także niepotrzebnie bagażnika dachowego – on także powoduje zwiększenie oporów powietrza a co za tym idzie zużycia paliwa.
Oszczędna technika jazdy - ekojazda
Wykorzystajmy fakt, że nowoczesne silniki dozują ilość wtryskiwanego do cylindrów paliwa na podstawie obciążenia silnika. Zasadą, którą większość kierowców przyjmuje z niedowierzaniem jest
„zakaz” jeżdżenia „na luzie” w samochodach z wtryskiem paliwa. Tak – silnik przy puszczonym pedale gazu, ale na biegu, nie zużywa paliwa, gdyż jest napędzany siłą rozpędu samochodu. Wyłączając bieg pozbawiamy go tego napędu i zmuszamy do pracy na biegu jałowym, na którym silnik musi zużyć paliwo do napędzenia samego siebie.
Przyspieszaj energicznie - w to także trudno uwierzyć, ale przyspieszając wciskając gaz do ¾ głębokości i zmieniając bieg na wyższy przy około 2500 obrotów zużyjemy mniej paliwa niż operując delikatniej pedałem gazu. Stosując tę zasadę szybko osiągniesz zakładaną prędkość podróżną zużywając możliwie mało paliwa, a przy okazji nie staniesz się „zawalidrogą”. Utrzymywanie prędkości pochłania już zdecydowanie mniej paliwa niż przyspieszanie. Jadąc ze stałą prędkością jedź zawsze
na najniższych możliwych (ale bezpiecznych dla silnika) obrotach – czyli na najwyższym możliwym biegu.
Planuj manewry z wyprzedzeniem – jak najrzadziej przyspieszaj i używaj hamulca (
hamuj silnikiem – wtedy nie zużywa on paliwa). Jeżeli widzisz, że za chwilę będziesz musiał hamować nie przyspieszaj – w ten sposób zachowasz większą płynność ruchu – co sprzyja zmniejszeniu zużycia paliwa.
Na postoju
dłuższym niż minuta opłaca się wyłączyć silnik – oszczędzisz więcej paliwa niż stracisz na ponowny rozruch silnika. Jednak pamiętaj, że częste włączanie rozrusznika powoduje z kolei większe zużycie zarówno samego rozrusznika jak i akumulatora – tak więc zasadę tę stosuj raczej
jednorazowo, a nie np. poruszając się w korku.
Podsumowanie
Wszystkie wymienione zasady
ekojazdy stosujmy oczywiście
z rozwagą – nigdy nie przedkładajmy np. naszego bezpieczeństwa nad niskie zużycie paliwa (patrz np.
artykuł o wyprzedzaniu). Stosując zasady „eko-jazdy” z pewnością zmniejszysz zużycie paliwa w Twoim samochodzie, a przy okazji jak widzisz paradoksalnie przyczyni się do ułatwienia ruchu innym użytkownikom drogi.
Nie przekonałem Cię? Zapoznaj się więc z radami innych związanymi z ekologiczną i oszczędną jazdą samochodem. Zapraszam do przeczytania tego
artykułu o eco-driving.
Pochwal się swoimi osiągnięciami i metodami na naszym forum (link poniżej) lub też komentując ten artykuł.
Podyskutuj na naszym forum
Zapraszamy do dyskusji na naszym forum:
Ekojazda - warto stosować te kilka zasadCzytaj także:
Dekalog myślącego kierowcy - myśl i jeźdź bezpiecznie
Opór powietrza
Światła do jazdy dziennej - taniej i lepiej?
Common-rail - co to takiego?
Diesel czy benzyna?
Budowa układu wydechowego
System SCR (AdBlue)
Benzynowy silnik wysokoprężny? DiesOtto to potrafi!
Ogniwa Paliwowe jako źródło napędu samochodu
Filtry stosowane w pojazdach samochodowych
Magnetyzery - magnetyzm poprawia osiągi?
Filtr cząstek stałych
Biopaliwo - paliwo przyjazne środowisku
Technika bezpiecznego wyprzedzania
Autor(ka): bolo76
Data nadesłania:
11.07.2007 09:31
nie do końca zgodzę sie z tym, że silnik nie zużywa zupełnie paliwa podczas hamowania silnikiem. gdy obroty spadna poniżej pewnego poziomu konieczne jest jednak paliwo, aby utrzymać pracę silnika.
Autor(ka): rudy
Data nadesłania:
03.04.2008 19:49
Gdy spadną obroty możesz zmienić bieg na niższy.
Autor(ka): Pavulon
Data nadesłania:
09.06.2008 20:22
Co tu dużo mówić - jestem młodym kierowcą, a ekojazdę uprawiałem nieświadomie od kiedy tylko poszedłem na kurs prawa jazdy i tak też potem prowadziłem własne auto. Jakiś czas temu dowiedziałem się, że nosi to nazwę eco-drivingu. Cóż, jeździ się przyjemnie, cicho i ekonomicznie - moje polo spala mniej benzyny, niż podaje producent (a auto ma 16 lat!), mimo że nie żałuję sobie radia, nawiewu, szyberdachu i innych "obciążników" :) Polecam!
Autor(ka): QUL
Data nadesłania:
15.08.2008 21:33
Ja w swojej Hondzie City po zastosowaniu się do tych zasad zszedłem do 4,4l/100km (wyświetla mi się na liczniku) wcześniej nie znałem tych zasad i minimum miałem 5l/100km a najwyższy wynik z włączoną klimatyzacją i w korku to 7l/100km.
Autor(ka): adi
Data nadesłania:
02.09.2008 01:09
wszystko fajnie, ale czy jadąc pod górkę lepiej jest przyśpieszyć przed wzniesieniem i utrzymywać stałą prędkość jadąc pod nią czy utrzymać stała prędkość na całym odcinku ??