Pasy bezpieczeństwa są podstawowym środkiem zabezpieczającym kierowcę i pasażerów pojazdu w momencie kolizji. Bez pasów poduszki powietrzne nie spełniają swojego zadania. W chwili wypadku kierowca i pasażer siedzący z przodu uderzają głową w przednią szybę, a w najgorszym razie mogą przez nią wypaść.
Historia
W USA obowiązek montowania w nowych samochodach pasów bezpieczeństwa został wprowadzony w 1963 roku. Początkowo dotyczył on jedynie przednich foteli, dopiero w 1966 roku wprowadzono poprawki nakazujące montowanie pasów także na tylnej kanapie. Pierwszą firmą, która próbowała wprowadzić
pasy bezpieczeństwa do seryjnej produkcji był
Ford miało to miejsce w 1955 roku. W roku 1958 firma
Volvo jako pierwsza wprowadziła używane do dziś pasy barkowo-biodrowe.
W Polsce obowiązek zapinania pasów został wprowadzony
w roku 1983. Dotyczył on jedynie terenu niezabudowanego i odnosił się do pasażerów siedzących na przednich siedzeniach. W 1991 roku przepis ten został znowelizowany, zmiany dotyczyły wprowadzenia obowiązku zapinania pasów na tylnej kanapie bez różnicowania, co do zabudowy terenu.
W roku 1999 z uwagi na
bezpieczeństwo dzieci podróżujących w samochodzie wprowadzono obowiązek przewożenia ich w specjalnie do tego przystosowanych fotelikach. Nowy przepis dotyczył dzieci do 12 roku życia mierzących mniej niż 150 cm.
Teraźniejszość
Obecnie praktycznie każdy zdaje sobie sprawę z konieczności zapinania pasów podczas jazdy. Niemniej jednak spora część użytkowników samochodów nie zapina pasów. Obliczono, że
bez pasów jeździ aż 47% pasażerów siedzących na tylnej kanapie samochodu.
Z badań wynika, iż zapięcie pasów bezpieczeństwa zmniejsza o 50% ryzyko powstania ciężkich obrażeń ciała a śmiertelnych o 47%.
W mediach możemy się spotkać z różnego rodzaju kampaniami na rzecz zapinania pasów, między innymi "Ostatni wyskok". Akcja ta jest kierowana szczególnie do młodych kierowców jak i pasażerów samochodów, ukazuje w tragiczny sposób losy bohaterów "ostatniego wyskoku" (z samochodu).
Przepisy
Osoby, które nie stosują się do przepisu nakazującego zapinanie pasów muszą się liczyć z konsekwencjami. Oto, co powie nam na ten temat taryfikator mandatów:
-
Nieskorzystanie z pasów bezpieczeństwa w czasie jazdy samochodem - 100 zł i 2 punkty karne;
- Kierowanie pojazdem przewożącym
pasażerów, którzy nie korzystają z pasów - 100 zł i 1 punkt karny;
-
Przewożenie dziecka bez fotelika lub innego urządzenia do tego służącego 150 zł i 3 punkty.
Każdy rozsądny człowiek powinien zapinać pasy nie ze względu na karę, jaką może ponieść, lecz z uwagi na własne bezpieczeństwo. Opowieści o tym jak to niezapięcie pasów uratowało komuś życie nawet jeżeli są prawdziwe, to dotyczą stosunkowo niewielkiej liczby (i to dość specyficznych) przypadków.
Czytaj także:
Pirotechniczne napinacze pasów bezpieczeństwa
Systemy bezpieczeństwa biernego i czynnego
Testy zderzeniowe EuroNCAP - dla bezpieczeństwa
Bezpieczeństwo w F1
Zapnij mnie - pomogę ci przeżyć
Kary za najpowszechniejsze wykroczenia drogowe
Telefon komórkowy a bezpieczne prowadzenie pojazdu
Technika bezpiecznego wyprzedzania
Światła do jazdy dziennej - taniej i lepiej?
Pojazdy uprzywilejowane
Gdzie pojedziemy "setką"?
Układ stabilizacji toru jazdy ESP
Co warto lub trzeba wozić w samochodzie
Dekalog myślącego kierowcy - myśl i jeźdź bezpiecznie
Wasze komentarze:
Autor(ka): Łukasz
Data nadesłania:
12.07.2007 14:08
Zgadzam się z autorem za pasy powinien zapinać każdy nie jest to czynność wymagająca wielkiego wysiłku, a nieraz uratowała już komuś życie. Ja staram się pamiętać o pasach nawet kiedy jadę niedaleko
Autor(ka): PioterData nadesłania: 29.04.2008 15:11
kazdy odpowiada za siebie jestem za tym zeby zapinac pasy ale nie w terenie zabudowanym to jest czysta glupota
Autor(ka): Mareczek
Data nadesłania:
17.06.2008 14:06
Pasy kierowcy to jedno, ale karanie go za brak zapiętych pasów pasażera to granda. Jak mam zmusić swojego dyrektora do ich zapięcia, jeśli mu zwróciłem uwage i on mówi że ich nie zapnie, bo jest mu niewygodnie? Mam mu wykład szczelić o bezpieczeństwie? a może mam mu odmówić jazdy? Realia są takie że trzyma się gębe na kłódke, żeby nie było żadnych dotkliwszych reperkusji w pracy, dla mnie! A później się ponosi konsekwencje za takiego barana!
Autor(ka): Zbych
Data nadesłania:
22.06.2008 20:55
Zapytaj grzecznie dyrektora kto płaci za ewntualny mandat i jak Ci zrekompensuje utracone punkty karne?