Podczas ostatniego Grand Prix F1 w Montrealu zdarzył się groźnie wyglądający wypadek Roberta Kubicy. Jak wiemy dzięki nowoczesnej technice nasz kierowca wyszedł z wypadku praktycznie bez szwanku. Doszedłem wtedy do wniosku, że nie wiem zbyt wiele o systemach bezpieczeństwa stosowanych w formule 1 i postanowiłem ten fakt zmienić. Wynikiem mojego zainteresowania jest ten oto artykuł.
Autor(ka): ANIAData nadesłania: 13.06.2007 21:47
.Bardzo ciekawy artykuł dowiedziałam się z niego wielu ciekawych rzeczy.POLECAM!!!!!
Autor(ka): anetaData nadesłania: 16.06.2007 14:47
spoko artukul czekam na nowy równiez o Formule1;)
Autor(ka): kamil
Data nadesłania:
12.07.2007 13:31
dotychczas ze Kubica miał niesamowite szczęście - ale po przeczytaniu tego artykułu widzę, że to nei tylko szczęscie.
Zgadzam się z tym, ze dobrze, ze w f1 jest taki nacisk na bezpieczenstwo - czesc z tych rozwiazań na pewno trafi do seryjnych samochodw.
Autor(ka): Jacek
Data nadesłania:
12.07.2007 14:29
Faktycznie Robercik miał dużo szczęścia. Swoją drogą podziwiam gościa ja chyba już nie potrafił bym jeździć po takim wypadku. Widać ze Ci projektanci maja tam łby nie od parady samochód rozpadł się w drobny mak a kabina kierowcy prawienie ruszona